Środkami stosowanymi do barwienia włosów i, co za tym idzie, używanymi do zmieniania własnego wyglądu, są bardzo dziś popularne farby do włosów. Jednakże nie od dziś pragnące atrakcyjnego wyglądu kobiety (w niektórych kręgach kulturowych i okresach historycznych także mężczyźni) farbują swoje włosy. Przeszłość pokazuje, że ten rodzaj ingerencji w naturalne piękno stosowany był na szeroką skalę również w czasach starożytnych.

Każda z antycznych wielkich cywilizacji posiadała już sposób na skuteczną zmianę barwy swoich włosów. Przykładowo, w Egipcie używano do tego celu henny oraz innych roślinnych barwników. Do czasów rzymskich naturalne pigmenty były jedynymi, mającymi możliwość wpływania na wygląd ludzi. Starożytna Italia jednakże zmieniła sposób farbowania włosów na zawsze, dzięki odkryciu farb metalicznych. Najpopularniejszymi nich były ówcześnie sole srebra, octan ołowiu oraz sole miedzi. Nietrudno zauważyć, że były to substancje szkodliwe dla zdrowia, jednak aby pięknie wyglądać trzeba coś poświęcić, prawda?

Dopiero w początkach XIX wieku opatentowano bezpieczną farbę do włosów. Uczynił to nie kto inny, ale Eugene Schueller, ojciec najpopularniejszej obecnie marki farb do koloryzacji. Od jego wynalazku minęło już ponad sto lat, podczas których rozwój rynku kosmetycznego doprowadził do powstania najróżniejszych kolorów i właściwości pielęgnacyjnych farb do włosów.

Mimo wielu podobieństw, współczesne farby do koloryzacji włosów mogą jednak znacznie się od siebie różnić. Najprostszym podziałem, celem wyodrębnienia rozlicznych wariantów jest podział farb ze względu na ich czas utrzymywania się na włosach:
- farby zmywalne po kilku bądź kilkunasty myciach zawierając w sobie dużych rozmiarów cząstki pigmentu, dlatego tak samo łatwo barwią włosy jak i dają się z nich wypłukiwać
- farby półtrwałe wyposażone są w małe molekuły, przez co lepiej wnikają one wgłąb pojedynczego włosa i ulegają stopniowemu, przedłużonemu wypłukiwaniu
- farby trwałe powstały w oparciu o technologię stosowania dużych cząstek barwnika, powstających jednak wewnątrz samego włosa, podczas procesu utleniania i syntezy, co przesądza o ich długotrwałym działaniu i trudnym wypłukiwaniu.